Pożegnanie Asystenta – ojca Jerzego

Pożegnanie Asystenta – ojca Jerzego

W niedzielę, 28 lipca 2019 odbyło się pożegnanie naszego Asystenta, ojca Jerzego Mordarskiego, który po sześcioletniej pracy w Chicago, powrócił do Polski. Uroczystość pożegnania rozpoczęła się Mszą świętą w Jezuickim Ośrodku Milenijnym.  Eucharystię koncelebrowali: Jerzy Mordarski SJ oraz Superior Tomasz Oleniacz SJ.  Po Mszy, w ogrodzie przy rezydencji Ojców Jezuitów na ulicy Avers odbył się pożegnalny grill, w którym uczestniczyli członkowie naszej Wspólnoty, znajomi i przyjaciele ojca Jerzego.  Spędziliśmy bardzo miło czas wspominając ostatnie lata i to jak wiele dobrego wydarzyło się w tym czasie.  Był to też moment refleksji nad tym, że wszystko w życiu przemija i kończy się, a coś nowego z kolei się zaczyna.

Ojciec Jerzy podczas swojego sześcioletniego pobytu, będąc naszym Asystentem, „uporządkował’ wiele spraw.  Dzięki Jego szczególnym zdolnościom organizacyjnym, powstały Rady i zespoły dzieł apostolskich oraz Książeczka WŻCh-owca.  Ojciec Jerzy bardzo troszczył się o naszą formację w duchu ignacjańskim, towarzyszył nam w rekolekcjach jako kierownik duchowy oraz brał udział w spotkaniach małych grup.  Miał zawsze czas na rozmowę, gdy ktoś z nas jej potrzebował.  Jednym z ważnych osiągnięć minionych lat był proces rozeznania przynależności do struktur WŻCh i formalne przyłączenie się do amerykańskiego WŻCh, czyli CLC-USA.   To dzięki konsekwentnej pracy ojca Jerzego mogliśmy sfinalizować przejście do struktur amerykańskich w 2017 roku. Godna uznania jest również troska ojca Jerzego o małżeństwa, szczególnie te z małymi dziećmi.  Przez ostatnie lata nasza wspólnota została odmieniona i odmłodzona poprzez gromadkę dzieci WŻCh, których ciągle nam przybywa.

Na dowód wdzięczności za Ojca wielkie serce, trud i poświęcenie, przygotowaliśmy dla niego prezent, dużą kartkę z „Drzewkiem Wdzięczności”, na której każdy z nas mógł dołączyć swoje podziękowanie lub opisać jakiś szczególny moment dotyczący osoby Ojca doklejając swój „listek”.

Drogi Ojcze Jerzy:

Każde pożegnanie jest momentem trudnym dla tego, który wyjeżdża i dla tych, którzy zostają. Ale my nie żegnamy się z Tobą na zawsze, ale mówimy „do widzenia”.  Wracasz do Polski, aby pracować w Domu Rekolekcyjnym w Zakopanem. Mamy nadzieję, że kiedyś spotkamy się tam albo w innym zakątku świata.

Jeszcze raz dziękujemy Tobie za wielkie serce i miłość nam okazaną i życzymy obfitości łask Bożych w nowej pracy. Niech Pan Bóg Cię błogosławi a Matka Boża ma w swej opiece.

(MK, AE)

Zobacz galerię: