Poznaj i Pokochaj Siebie

Poznaj i Pokochaj Siebie

Każdego roku w przedostatni lub ostatni weekend października, Wspólnota Życia Chrześcijańskiego działająca przy Jezuickim Ośrodku Milenijnym w Chicago organizuje rekolekcje dla młodych ludzi pragnących szukać, poznać i być bliżej Boga. Hasłem tegorocznych, dziewiątych już rekolekcji, było: „Poznaj i pokochaj siebie”. Odbyły się one w dniach od 21 do 23 października w ośrodku Camp Vista w Wisconsin i wzięło w nich udział 115 osób. Rekolekcje prowadzili: o. Jerzy Mordarski SJ wraz z Katarzyną Burzyńską.

Camp Vista to miejsce, gdzie człowiek może się zatrzymać w swoim zabieganym życiu i doświadczyć obecności Boga w naturalnym pięknie przyrody. Jest to miejsce, które zaprasza swoim pięknem na spacery po lesie, na przejażdżkę kajakiem po jeziorze, na wycieczkę rowerową, na odpoczynek. Miejsce, które zachwyca śpiewem ptaków, świerszczy i żab oraz szczekaniem psów. Te liczne dźwięki przypominają również o żywej obecności Boga. Podczas tegorocznych rekolekcji mieliśmy okazję podziwiać piękno jesiennych krajobrazów i ciepłego słońca, które grzało nas przez cały weekend. Wspaniała atmosfera, pełna radości i pokoju oraz twórcza cisza i zaduma panowały podczas całego pobytu.

Rekolekcje rozpoczęły się w piątek wieczorną Mszą św. i przywitaniem uczestników. Każdy kolejny dzień rozpoczynał się poranną modlitwą słowem Bożym w kaplicy. Wczesne wstawanie nie sprawiło najmniejszego problemu uczestnikom, gdyż budzić się o poranku w tak malowniczym miejscu jakim jest ośrodek Camp Vista w Wisconsin to sama przyjemność.

Konferencje przygotowane przez o. Jerzego i Kasię przybliżyły uczestników do tematu rekolekcji. Kasia zajęła się tematem asertywności. Wyjaśniła czym jest asertywność a czym nie jest. Podkreśliła jak bardzo ważne jest bycie autentycznym, bycie sobą bez zakładania masek i stanięcie w prawdzie przed samym sobą i innymi ludźmi. Wspomniała również o technikach nauki bycia asertywnym i przede wszystkim o nieustannej pracy nad sobą i nad swoją samo-świadomością. Na koniec konferencji przytoczyła przesłanie, że każdy z nas jest „malarzem własnego JA” i to od nas zależy czy namalujemy piękny obraz nas samych czy też nie.

„Bądź malarzem własnego JA – Jesteś pięknym obrazem. Kiedy brak Ci poczucia własnej wartości stajesz się płótnem, które inni ludzie obrzucają farbami swoich opinii, przekonań i negatywnych komentarzy. Jeśli na to pozwalasz, to oni kształtują obraz, którym jesteś. Mogą z Tobą zrobić cokolwiek chcesz, ponieważ im na to pozwalasz, pozwalasz na to by ktoś mówił Ci jakim człowiekiem jesteś. Ale TY nie jesteś gładkim płótnem. Jesteś gotowym i kompletnym obrazem, pełnym wszystkich barw zebranych w życiu. Jesteś unikalnym człowiekiem, nie ma nikogo takiego jak Ty. Twoja asertywność jest w Twojej głowie. I jak prawie wszystko, co się w niej znajduje, można to przekształcić i wzmocnić” (LifeArcadia).

Ojciec Jerzy w swojej konferencji mówił o porządkowaniu uczuć i tym co pomaga, czyli poznaniu dynamiki swojej osobowości oraz tzw. problemu centralnego. Podkreślił, że ważnym elementem poznania siebie jest sięgnięcie do historii swojego życia, gdyż tam jest „ukryty zapis” naszego obecnego zachowania. Mówił jak ważne jest powierzanie swojego życia Jezusowi i nie zniechęcanie się powtarzającymi się upadkami gdyż jak powiedział św. Paweł: „Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali” (2Kor 12, 9).

Przedłużeniem konferencji była praca w małych grupach i podzielenie się swoim życiowym doświadczeniem i wiarą.

Szczególnym czasem był czas spotkania z Jezusem podczas adoracji oraz możliwość spowiedzi lub rozmowy z o. Jerzym i o. Tomaszem Oleniaczem SJ, który specjalnie przyjechał w sobotę do pomocy.

Wieczorne czuwanie w duchu Taizé przygotowane przez zespół muzyczny wprowadziło nas w głęboką modlitwę słowem Bożym. Podczas czuwania z ust uczestników wybrzmiewała głośno pieśń „Jesteśmy Piękni Twoim Pięknem Panie”. Niejedna łza została uroniona jak i nie jedno serce dotknięte przez Boga. Młodzi ludzie chętnie włączali się we wspólną modlitwę i śpiew. Na zakończenie czuwania, każda osoba przygotowała i przyniosła przed ołtarz kartkę, na której napisała swoje osobiste podziękowanie Jezusowie za otrzymane dary i otrzymała symboliczny prezent – pamiątkową spinkę „Jezus mnie kocha”.

Podczas rekolekcji nie tylko „duch” ale i „ciało” było zaspokojone. Był czas na spacer, grę w piłkę, pływanie kajakiem oraz odpoczynek przy szumie wody i drzew. Nie zabrakło również nocnych gier takich jak kalambury. Było przy nich dużo śmiechu i dobrej zabawy.

Kucharze spisali się na medal. Przygotowali dla nas najlepsze polskie potrawy. Szczególnie rosół cieszył się niezwykłą popularnością.

Głęboko w sercu rozpaleni młodzi ludzie wyjechali z rekolekcji z zapałem, aby w swoim życiu świadczyć o Jezusie. Żegnając się można było usłyszeć, że: „Przyjedziemy tu na pewno za rok”. (HP)

Dziennik Związkowy»

Zobacz galerię I»

Zobacz galerię II»