Niezwykły Gość w Naszej Wspólnocie

Niezwykły Gość w Naszej Wspólnocie

Naszej grudniowej Mszy św., będącej uroczystym przywitaniem nienarodzonych dzieci objętych dziewięciomiesięczną modlitwą, patronowała w tym roku św. Matka Teresa z Kalkuty. Będąc ubogą i prostą zakonnicą, była jednocześnie wzorem zatroskanej i kochającej matki. Przekazywała miłość w spojrzeniu, dotyku, dobrym słowie, modlitwie. Pokazywała, że i te najmniejsze uczynki wykonywane z wielką miłością mają w oczach Boga przeogromną wartość. Namawiała, aby tych obok siebie, choć czasem trudnych, niewdzięcznych, kochać mimo wszystko, bo ofiara i wyświadczone dobro zmieniają świat. Przemieniają także i nas, rozszerzając nasze serca, czyniąc nas braćmi i siostrami, dziećmi tego samego dobrego i kochającego Ojca.

Po Mszy św. czekała nas ogromna niespodzianka. Zawitał do nas św. Mikołaj, biskup, z workiem pełnym prezentów. Niektórzy, najmniejsi z naszej wspólnoty, podchodzili do naszego szlachetnego gościa z pewną rezerwą, ale pięknie zapakowane pudła wydobywane z przepastnego worka przełamały pierwsze lody. Potem, już z ciekawością, przyglądały się tajemniczej postaci, ciągnęły za śnieżnobiałą brodę i pozwoliły zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia.

Następną, szczególnie wyróżniona grupą, byli najmłodsi stażem uczestnicy naszej wspólnoty. Święty Mikołaj miał dla nich ogromne, kolorowe lizaki na zachętę i osłodę rozpoczętej drogi duchowej.

Nie zabrakło też prezentów dla pozostałych z nas. Każdy dostał czekoladową bombkę, którą będzie mógł ozdobić swoją domową choinkę, choć niektórzy z nas woleli cieszyć się nią natychmiast po otrzymaniu.

Najwięcej bombek dostała Ania z grupy In Via, która zadeklamowała naszemu gościowi wiersz i zaskoczyła nas wszystkich swoim talentem aktorskim.Święty Mikołaj pozostał z nami jeszcze krótką chwilę ofiarując nam swoje dobre słowo i serdeczne uściski. Następnie, ponaglany wypełnionym grafikiem spotkań, pośpieszył do innych, niecierpliwie go wyglądających. (AE)

Zobacz galerię 1»

Zobacz galerię 2»

Modlitwa:

Panie, pamiętaj o ludziach złej woli
Panie, pamiętaj
nie tylko o ludziach dobrej woli,
ale również o tych złej woli.
Nie pamiętaj jednak o wszystkich cierpieniach,
jakich nam przysporzyli.
Pamiętaj o owocach, jakie przynieśliśmy
właśnie dzięki tym cierpieniom.
Wzrosła w nas dyspozycyjność, lojalność stała się
bardziej przejrzysta, pokora głębsza,
odwaga powiększyła się wraz ze szlachetnością.
I kiedy oni staną przed Tobą, by zostać osądzeni,
pozwól, by owoce, jakie przynieśliśmy,
stały się dla nich przebaczeniem.